Karma mokra od Animal Island – recenzja

Nasze shibulce uwielbiają „mieszane żywienie” wzbogacone mokrymi karmami. Zwiększa to smakowitość posiłku i sprawia że jest ciekawszy.
Przy pieskach niejadkach i wybrednych, takie zabiegi ratują nasze zdrowie psychiczne, bo pies w końcu zjada posiłek! 😂

W ramach plebiscytu @topfordog i uprzejmości Animal Island otrzymałyśmy do testów nowości z serii everyday.

Animal Island to nie tylko smakowitość, ale też dobry skład!

O tym jak wybieramy i komponujemy codzienne żywienie dla naszych piesków, piszemy więcej TUTAJ , przy okazji testów karmy suchej Animal Island.

Poruszamy tam temat czytania etykiet i analizowania składów. Uwielbiamy producentów, którzy są transparentni i podają nam szczegółowe informacje o tym co znajduje się w karmie naszego psiaka.

W karmach mokrych Animal Island podoba nam się:

🐾 Piękne opakowanie i pojemna puszka – nie ma co ukrywać, ładne opakowanie, bez przekłamanych zdjęć składników, budzi nasze zaufanie i zwraca uwagę. Mamy 2 pieski, więc fajnie, że w przystępnej cenie otrzymujemy aż 800g karmy. Pamiętajcie, żeby karmę mokrą po otwarciu przechowywać w lodówce, ale przed podaniem pozwólcie jej ocieplić się w pomieszczeniu. Karmę podajemy w temperaturze pokojowej, inaczej ryzykujecie chorobę gardła.

🐾 Posiłek „Human Grade” – czyli przygotowany ze składników jadalnych przez ludzi oraz przygotowany i zapakowany w sposób spełniający wymogi żywności ludzkiej. To fajny dodatek, wzmacniający nasze zaufanie do marki.

Chociaż pamiętajcie, że są też dobre karmy mokre bez tego określenia, bo wystarczy, że w składzie karmy zawierają np. żwacze, które nie są częścią przeznaczoną do konsumpcji ludzkiej i już nie mogą użyć tego hasła na etykiecie.

🐾 Nie zawiera sztucznych dodatków i konserwantów – dla piesków wrażliwych pokarmowo jest to cenne, bo wszystkie dodatki smakowe, barwnikowe, wzmacniające smak, mogą dodatkowo alergizować. Więc im krótszy skład i im mniej dodatków, które mogłyby wywołać reakcje skórne i jelitowe, tym lepiej.

🐾 Po otwarciu puszki widzicie mięsko, ale też sporo galaretki! Nasze dziewczyny UWIELBIAJĄ galaretkę w mokrej karmie, więc zawsze nas to cieszy. W karmie z królikiem i indykiem (na zdjęciu) jest to bulion z królika, więc bardzo smakowite dla naszych wybredniaków.

🐾 Dziewczyny bardzo chętnie zjadły puchę z indykiem i królikiem (bo takie źródła białka dobrze tolerują). Wariant królik i indyk jest super wyborem właśnie dla piesków z alergiami, czy wrażliwym przewodem pokarmowym – bo są to lekkostrawne źródła białka.

Oczywiście przed zakupem sprawdźcie dokładnie składy i etykietę. Podrzucam wam LINK. Bo, to że nasze pieski coś tolerują, nie znaczy, że Wasze nie mają na coś innego alergii. Na szczęście skład jest opisany bardzo dokładnie i rzetelnie, więc nie kupujecie kota w worku!

Testy w ramach współpracy z @topfordog dla Animal Island
Więcej zdjęć znajdziecie na naszym Instagramie 

Dodaj komentarz