Mam szczeniaka i co teraz?

Czekając na szczeniaka, bez względu na to, czy jest to Twój pierwszy piesek, czy któryś z kolei, można stracić głowę i wpaść w szał zakupowy. Tyle fajnych marek mówi nam, czego potrzebuje szczeniak!

Mając wiek szczenięcy już za sobą (2x) pamiętamy jak zadawałyśmy sobie to pytanie, co było nam absolutnie potrzebne, a z czego w ogóle nie skorzystałyśmy.

Mamy dla Was listę zakupów #musthave i listę rzeczy, które nam się nie przydały 🤷‍♀️ #homeedition

1. CO PRZYDA SIĘ W DOMU

#MUSTHAVE

  • POSŁANIE / KOCYK / DRYBED

Zakup łóżeczka to pierwszy punkt na liście każdego opiekuna szczeniaka. Jest to relatywnie spory wydatek, więc jak go zaplanować, żeby łóżeczko starczyło na dłużej?

Przede wszystkim zadajmy sobie pytanie, gdzie chcemy, żeby nasz szczeniak spał i odpoczywał. Czy wprowadzimy zakaz spania na łóżku i/lub kanapie? Celina, jako szczeniak, miała kilka łóżeczek, w każdym pokoju, ale i tak jej celem życia było dostanie się w nocy na łóżko. A w dzień? Już drugiego dnia wchodziła na kanapę i znosiła ulubione zabawki.

Więc czy łóżko dla psa było nam potrzebne? Z perspektywy czasu zaryzykowałabym wstrzymanie się z zakupem łóżka do czasu ustalenia wszystkich zasad domowych. Piesek wybierze sobie miejsce, w którym będzie mu się najlepiej odpoczywało. Wtedy będziecie wiedzieć gdzie postawić łóżka dla psa i ruszycie po posłanie.

Na start zainwestowałabym w solidny „drybed” – czyli matę, która izoluje pieska od podłoża, jest mięciutka, nie przepuszcza płynów, łatwo się pierze i szybko schnie. Piesek spokojnie i bez obaw może na nią zgubić siku i nie ma dramatu. To cudowny wynalazek, którego używamy do dzisiaj w samochodzie. Kupić go można absolutnie wszędzie i raczej wszystkie są do siebie podobne funkcyjnie. My wybrałyśmy po kolorze.

Czy warto więc inwestować wszystkie pieniądze w zakup łóżeczka? Przecież szczeniak i tak szybko je zniszczy, a docelowo będzie spał na łóżku… Nie każdy szczeniak przejawia destrukcyjne tendencje. Wręcz nawet zaryzykowałabym stwierdzenie, że pieski dbają o „swoje”. A jeśli ma być to jedyne i ulubione miejsce wypoczynku, warto postawić na solidne materiały i konstrukcję, która umożliwia łatwe pranie. My ostatnio jesteśmy zachwyceni posłaniami z wymiennymi pokrowcami od psyjaciele i Amiplay

Zawsze warto pamiętać, żeby posłanie było wygodne, ważne jest dobranie odpowiedniego rozmiaru. Kierujmy się docelową wielkością psa, więc unikamy zakupu łóżeczka „na teraz”. Szczeniaki rosną super szybko i za chwilę takie łóżeczko nie będzie odpowiednie. My dla shiby wybrałyśmy finalnie rozmiar M.

  • MISKI

Miski muszą być i muszą być dwie! Jedna na wodę – stale wypełniona i dostępna. Druga na karmę – podstawiana do karmienia. (nie stale dostępna). Jaką miskę wybrać? Odpowiednio dopasowaną do wielkości szczeniaka, inaczej piesek może po prostu nie chcieć z niej jeść.

Wiele mądrych osób odradza miski plasikowe i metalowe – z uwagi na szkodliwe mikrometale, które mogą przedostawać się do wody i żywności. My zauważyliśmy, że najlepiej sprawdzają nam się miski ceramiczne – ale te również mogą gromadzić bakterie, dlatego MYJEMY MISKI CODZIENNIE jeśli nie częściej!

Super fajnym wynalazkiem są miski na podwyższeniu – dzięki temu rosnący piesek nie musi mocno się schylać, co w długiej perspektywie może zabezpieczać stawy i szyjkę psa.

Zawsze przy zakupie miski metalowej, czy ceramicznej – warto upewnić się z producentem, że stal lub szkliwo jest specjalnie przeznaczone do kontaktu z żywnością. W tej kwestii bezpieczeństwo przede wszystkim!

  • PODKŁADKA POD MISKĘ

Podkładki pod miskę to #musthave dla nas i naszego spokoju wewnętrznego. Podkładka zabezpiecza miseczki przed przesuwaniem się i ogranicza kałuże wody. Pamiętajcie, że szczeniaczki dopiero uczą się korzystać z miski i jest to bardzo ekscytujące. Czasami piesek nigdy z tego nie wyrasta.

  • POJEMNIK NA KARMĘ

Pojemniki i puszki na karmę są super szczególnie do przechowywania suchej karmy w otwartym worku (nigdy nie wsypujcie karmy bezpośrednio do pojemnika! Zawsze w opakowaniu i dopiero później w pojemniku.)

Puszka na karmę jest bardzo praktyczna – sucha karma może wietrzeć oraz przyciągać mole spożywcze oraz wyglądają o niebo estetyczniej w kuchni, niż pootwierane worki!

Warto sprawdzić w ulubionych sklepach zoologicznych – czy nie ma akurat promocji z pojemnikiem na karmę. Producenci karm często dodają pojemniki do zakupu wyprawki dla szczeniaka lub dużego worka karmy.

#NICETOHAVE

  • KENNEL / KLATKA

Posłanie jest dla psa jego bazą, na którą zawsze będzie mógł odejść, żeby mieć gwarancję swobodnego wypoczynku i świętego spokoju. Taką funkcję może spełniać dobrze wprowadzona i odpowiednio dopasowana klatka kennelowa, pieskowe tipi, lub posłanie z domkiem. Klatka kenelowa może być też pomocna w nauce czystości i samotności.

Celinka ma tipi i ostatnio zaczęła nawet z niego korzystać, gdy np. w pomieszczeniu jest za jasno, za głośno lub mamy gości. Jest to jej strefa bezpieczeństwa.

  • PODKŁADY HIGIENICZNE

Zdania na temat podkładów są mocno podzielone. Trenerzy w naszym psiedszkolu odradzają stosowanie podkładów, bo dajemy wtedy pieskowi przyzwolenie na załatwianie się w domu i dłużej trwa nauka czystości.

My osobiście nie skorzystaliśmy z podkładów na etapie szczenięcym.

Celina od pierwszego załatwienia się na dworze, nie chciała siusiać w domu. Brina była nauczona czystości już w hodowli.

Wypadki zdarzały się na drybed podczas zabawy. Na start nie inwestowałabym w opakowanie 200 szt., tylko od początku trenowała załatwianie się na dworze, zawsze po jedzeniu, zabawie, spaniu, stresie itp.

Jeśli przydarzy się „wypadek” – mamy super spray enzymatyczny, który usuwa plamy z moczu, wymiocin, kału, a nawet krwi! – Nature’s Miracle (czerwony) dostępny na allegro i zooplus.

Cz.2 już na blogu! -> co potrzebne poza domem.

Dodaj komentarz